Home
-
Jaki MacBook na prezent pod choinkę? Poradnik 2025

Wybór MacBooka na prezent pod choinkę w 2025 roku to decyzja, która z jednej strony daje ogromną radość obdarowanej osobie, a z drugiej – wymaga chwili zastanowienia. Apple oferuje dziś laptopy o bardzo różnych możliwościach, a rynek poleasingowy i powystawowy sprawia, że nawet modele klasy premium można kupić w znacznie niższych cenach niż katalogowe.
Poniżej przedstawiamy cztery konkretne MacBooki, które świetnie sprawdzą się jako prezent świąteczny – każdy w innym scenariuszu użytkowani
Apple MacBook Pro 16” M2 Max – prezent klasy premium
MacBook Pro 16 z procesorem M2 Max to sprzęt z najwyższej półki. Jeszcze niedawno był jednym z najmocniejszych laptopów w ofercie Apple. Nadal oferuje ogromną wydajność i bardzo wysoką kulturę pracy.
Dzięki 32 GB pamięci RAM oraz szybkiemu dyskowi SSD komputer bez problemu radzi sobie z wymagającymi zadaniami. Montaż wideo, grafika 3D czy programowanie nie stanowią dla niego wyzwania. Co więcej, duży ekran znacząco poprawia komfort codziennej pracy.
Jako prezent pod choinkę ten model robi ogromne wrażenie. Dodatkowo obecna cena, znacznie niższa od pierwotnej, sprawia, że jest to wyjątkowo atrakcyjna propozycja w segmencie premium.
Apple MacBook Pro 16” M1 Pro – rozsądny wybór z dużym ekranem
MacBook Pro 16 z układem M1 Pro to model, który bardzo dobrze się zestarzał. Nadal zapewnia wysoką wydajność i świetny ekran Retina. Jednocześnie oferuje długi czas pracy na baterii.
W praktyce jest to laptop uniwersalny. Sprawdza się zarówno w pracy, jak i w nauce. Co istotne, obecna cena jest wyjątkowo atrakcyjna w stosunku do możliwości. Dlatego wiele osób uważa ten model za jeden z najlepszych wyborów w swojej klasie.
Jeśli szukasz MacBooka na prezent, który łączy dużą moc z rozsądnym kosztem, ten wariant wypada bardzo dobrze.
Apple MacBook Air 13” M2 – nowoczesny i uniwersalny prezent
MacBook Air M2 to laptop lekki, cichy i bardzo wygodny w codziennym użytkowaniu. Jego nowoczesny design sprawia, że świetnie prezentuje się jako prezent pod choinką. Co ważne, brak wentylatora oznacza absolutną ciszę podczas pracy.
Konfiguracja z dużą ilością pamięci RAM i pojemnym dyskiem zapewnia płynność działania przez długi czas. Dzięki temu komputer nie starzeje się szybko. W praktyce sprawdzi się zarówno do pracy zdalnej, jak i do nauki czy rozrywki.
To propozycja dla osób, które cenią mobilność, prostotę i nowoczesność. Jednocześnie nie muszą rezygnować z wydajności.
Apple MacBook Air 13” M1 – najlepszy budżetowy MacBook na święta
MacBook Air z procesorem M1 to nadal jeden z najbardziej opłacalnych laptopów Apple. Mimo upływu lat oferuje bardzo dobrą wydajność i świetny czas pracy na baterii. Dodatkowo działa szybko i stabilnie.
W codziennym użytkowaniu sprawdza się doskonale. Przeglądanie internetu, praca z dokumentami czy oglądanie filmów nie stanowią żadnego problemu. Co więcej, jest to najtańszy sposób na wejście w ekosystem Apple.
Jako prezent świąteczny ten model jest bezpiecznym wyborem. Szczególnie wtedy, gdy budżet jest ograniczony, ale nadal zależy Ci na jakości.
Który MacBook będzie najlepszym prezentem pod choinkę w 2025 roku?
Wybór odpowiedniego MacBooka zależy przede wszystkim od oczekiwań i budżetu. Jeśli liczy się maksymalna wydajność i efekt „wow”, MacBook Pro 16 z M2 Max będzie najlepszym rozwiązaniem. Z kolei MacBook Pro 16 z M1 Pro oferuje świetny balans między ceną a możliwościami.
MacBook Air M2 to nowoczesny i bardzo uniwersalny prezent. Natomiast MacBook Air M1 pozostaje najlepszą opcją budżetową. Niezależnie od wyboru, MacBook to prezent praktyczny i długoterminowy. Właśnie dlatego tak dobrze sprawdza się pod choinką w 2025 roku.
a tu link o możliwym iPhone 17E:
-
iPhone 17e – wszystko, co wiemy o nowym budżetowym iPhonie

Apple przygotowuje się do premiery kolejnego przystępniejszego cenowo smartfona. iPhone 17e ma być następcą modelu 16e i — według zagranicznych przecieków — zadebiutuje w pierwszej połowie 2026 roku. Choć Apple nie potwierdziło jeszcze żadnych szczegółów, informacje z globalnych źródeł technologicznych pozwalają zarysować dość spójny obraz tego urządzenia.
Co wiemy o iPhonie 17e i czego można się po nim spodziewać?
Data premiery i dostępność
Według zagranicznych analiz iPhone 17e ma trafić na rynek wiosną 2026 roku, najprawdopodobniej między lutym a majem. Taki termin pasuje do strategii Apple, która zakłada prezentowanie tańszych modeli poza główną, jesienną konferencją.
Jeśli Apple utrzyma dotychczasowy schemat:
-
prezentacja nastąpi na osobnym wydarzeniu,
-
sprzedaż ruszy kilka tygodni później,
-
dostępność będzie globalna (USA, Europa, Polska).
Procesor – flagowa wydajność w tańszym modelu
Jedną z najciekawszych informacji jest zastosowanie procesora Apple A19, czyli układu znanego z droższych iPhone’ów z 2025 roku. To oznacza, że iPhone 17e może oferować wydajność zbliżoną do flagowców, mimo niższej ceny.
W praktyce przełoży się to na:
-
długie wsparcie aktualizacjami iOS,
-
bardzo dobrą wydajność w grach i aplikacjach,
-
lepszą energooszczędność względem starszych modeli.
Ekran – OLED, ale bez ProMotion
Z przecieków wynika, że iPhone 17e otrzyma:
-
ekran OLED o przekątnej ok. 6,1 cala,
-
odświeżanie 60 Hz,
-
technologię Super Retina XDR.
Nie należy jednak spodziewać się 120 Hz ProMotion — ta funkcja pozostanie zarezerwowana dla droższych modeli z serii Pro.
Aparaty – konkretne, ale z kompromisami
Tylny aparat
-
prawdopodobnie 48 MP (pojedynczy obiektyw),
-
jakość zbliżona do iPhone’a 16e,
-
dobre zdjęcia dzienne i wideo 4K.
Przedni aparat
-
możliwa znacząca poprawa,
-
przecieki mówią nawet o 18 MP,
-
wsparcie dla funkcji Center Stage.
To sugeruje, że iPhone 17e będzie solidnym wyborem do zdjęć i wideorozmów, choć nie zastąpi modeli Pro.
Łączność i nowe technologie
Wśród najczęściej powtarzanych plotek pojawiają się:
-
powrót MagSafe (brakowało go w poprzedniku),
-
nowszy modem C1X,
-
lepsza wydajność sieci 5G i Wi-Fi.
To zmiany, które mogą znacząco poprawić codzienne użytkowanie.
Design – nowocześniejszy wygląd
Wszystko wskazuje na to, że iPhone 17e:
-
będzie wizualnie bliższy serii iPhone 17,
-
może otrzymać Dynamic Island zamiast starszego notcha,
-
zachowa prostą, aluminiową konstrukcję.
Apple najwyraźniej chce, aby tańszy model nie wyglądał już „budżetowo”.
Cena – ile może kosztować iPhone 17e?
Choć nie ma oficjalnych danych, przewidywania mówią o:
-
cenie startowej w okolicach 599 USD,
-
możliwych niewielkich podwyżkach w zależności od rynku,
-
kilku wariantach pamięci.
W Polsce cena będzie zależna od kursu i podatków, ale iPhone 17e ma pozostać najtańszym nowym iPhonem w ofercie Apple.
Podsumowanie
Z dostępnych informacji wynika, że iPhone 17e będzie:
-
tańszą alternatywą dla flagowców,
-
z bardzo wydajnym procesorem A19,
-
z nowoczesnym designem,
-
ale z ograniczeniami w ekranie i aparatach.
Jeśli przecieki się potwierdzą, Apple może stworzyć najbardziej opłacalnego iPhone’a ostatnich lat, skierowanego do użytkowników, którzy chcą wydajności i długiego wsparcia bez ceny modeli P
link do artykułu o ustawieniach które mogą naprawić twojego macbook’a:
🖥️ MacBook przymula? Oto jak samodzielnie przyspieszyć macOS
-
-
🖥️ MacBook przymula? Oto jak samodzielnie przyspieszyć macOS

MacBooki słyną z płynności, ale z czasem nawet one potrafią działać wolniej: aplikacje otwierają się długo, wentylatory włączają się częściej, a system zamraża się na chwilę podczas prostych zadań. Dobra wiadomość jest taka, że większość tych problemów można naprawić samemu, bez serwisu Apple.
Poniżej znajdziesz praktyczny i prosty poradnik, co zrobić, gdy MacBook przymula.
🔍 1. Sprawdź, co obciąża MacBooka w Monitorze aktywności
To pierwsze i najważniejsze narzędzie diagnostyczne.
-
Otwórz Monitor aktywności
-
Sprawdź zakładki:
-
CPU (procesor),
-
Pamięć,
-
Dysk,
-
Energia.
-
Jeśli jedna aplikacja zużywa np. 300–500% CPU — to ona jest winna.
Najczęściej obciążają MacBooka:
-
Chrome z kilkoma rozszerzeniami,
-
Adobe Creative Cloud,
-
Dropbox,
-
aplikacje działające w tle (np. menadżery haseł, Discord, Teams).
Zamknij lub usuń to, czego nie używasz.
🗑️ 2. Usuń aplikacje, które spowalniają macOS
W macOS wiele aplikacji działa w tle, nawet po zamknięciu okna.
Usuń z katalogu Aplikacje te, których nie używasz.
Polecane narzędzie: AppCleaner — usuwa także pliki ukryte.Najczęściej spowalniają macOS:
-
stare wersje Adobe,
-
aplikacje antywirusowe,
-
menedżery gier,
-
przestarzałe VPN-y.
🚫 3. Wyłącz aplikacje uruchamiane automatycznie
Aplikacje, które startują wraz z systemem, są jedną z najczęstszych przyczyn spowolnień.
Jak to sprawdzić?
-
Wejdź w Ustawienia systemowe
-
Wybierz Ogólne → Logowanie i uruchamianie
-
Usuń z listy wszystko, czego nie potrzebujesz
Dotyczy to m.in.:
-
Spotify,
-
Zoom,
-
Slack,
-
OneDrive,
-
Creative Cloud.
MacBook po restarcie będzie działał szybciej.
🧹 4. Wyczyść macOS z plików śmieci i cache
Cache potrafi zajmować nawet kilkadziesiąt GB, szczególnie na MacBookach z mniejszymi dyskami.
Wyczyść:
-
stare logi,
-
pamięć podręczną aplikacji,
-
nieużywane języki systemowe,
-
stare kopie aplikacji.
Najlepsze narzędzia:
✔ OnyX – darmowy, oficjalny i bezpieczny
✔ CleanMyMac X – prostszy, ale płatnyPo czyszczeniu system wyraźnie przyspiesza.
💾 5. Sprawdź ilość wolnego miejsca na dysku SSD
Jeśli MacBook ma mniej niż 10% wolnej przestrzeni, macOS zaczyna dramatycznie zwalniać.
Sprawdź:
→ O tym Macu → Pamięć
Usuń lub przenieś na iCloud / dysk zewnętrzny:
-
filmy,
-
RAW-y,
-
projekty Final Cut / Logic,
-
kopie zapasowe urządzeń iOS.
🔧 6. Zastosuj funkcję „Optymalizuj pamięć”
macOS ma wbudowany system zarządzania plikami, który uwalnia miejsce i usuwa śmieci.
Znajdziesz go w:
→ O tym Macu → Pamięć → Zarządzaj
Warto włączyć wszystkie opcje automatycznego odciążenia dysku.
🔥 7. Sprawdź, czy MacBook się nie przegrzewa
Gdy MacBook przymula pod obciążeniem, winne mogą być wysokie temperatury.
Przegrzanie powoduje:
-
spadek taktowania CPU,
-
spowolnienie aplikacji,
-
skrócenie żywotności baterii.
Co zrobić?
-
oczyść kratki wentylacyjne sprężonym powietrzem,
-
nie używaj MacBooka na kołdrze/kanapie,
-
użyj programów takich jak iStat Menus, Macs Fan Control do monitoringu temperatur.
Jeśli Twój MacBook ma kilka lat — wymiana pasty termicznej potrafi zrobić OGROMNĄ różnicę.
🧪 8. Uruchom Apple Diagnostics
Jeśli podejrzewasz problem sprzętowy:
-
Wyłącz MacBooka
-
Włącz trzymając klawisz D
-
Poczekaj na diagnostykę
Często wykrywa:
-
wadliwe RAM,
-
problemy z SSD,
-
błędy wentylatorów.
⚙️ 9. Zaktualizuj macOS
Każda aktualizacja rozwiązuje błędy, poprawia stabilność i wydajność.
Wejdź w:
→ Ustawienia systemowe → Ogólne → Uaktualnienia
Aktualizuj szczególnie wtedy, gdy masz problemy z wydajnością.
🆙 Naprawa w TaniMacbook
Jeśli Twój MacBook przymula, przegrzewa się lub działa niestabilnie — w TaniMacbook wykonujemy:
-
diagnostykę macOS i podzespołów,
-
czyszczenie układu chłodzenia,
-
wymianę baterii,
-
wymianę pasty i termopadów,
-
naprawy płyt głównych Apple Silicon,
-
modernizacje SSD/RAM w starszych modelach Intel.
Szybko ustalamy przyczynę spowolnienia i dobieramy najtańsze możliwe rozwiązanie — bez zbędnych kosztów.
✅ Podsumowanie – co zrobić, gdy MacBook przymula?
Najczęstsze przyczyny wolnego działania to:
-
aplikacje obciążające CPU/RAM,
-
zapchany dysk,
-
śmieci systemowe,
-
przegrzewanie,
-
problem sprzętowy.
W 90% przypadków MacBook można samodzielnie przyspieszyć w kilka minut.
Tu link o najmocniej maszyny w naszej ofercie:
Recenzja Apple iMac Pro 27 Xeon 18-rdzeniowy – czy w 2025 roku nadal warto?
-
-
Recenzja Apple iMac Pro 27 Xeon 18-rdzeniowy – czy w 2025 roku nadal warto?

Apple iMac Pro 27 z 18-rdzeniowym Xeonem to naprawdę kawał sprzętu. Kiedy pojawił się na rynku, kosztował aż 23 000 zł. Teraz można go kupić za 11 000 zł, więc dla kogoś, kto potrzebuje mocy do pracy, robi się ciekawie. Ale czy taki komputer z Intelem ma jeszcze sens w 2025 roku? Zaraz to rozgryziemy.
🔥 Wydajność: 18 rdzeni, które wciąż robią różnicę
W środku tego komputera pracuje 18-rdzeniowy Intel Xeon W-2191B, procesor zaprojektowany z myślą o profesjonalnych stacjach roboczych.
iMac Pro 27 z tym Xeonem wciąż ogarnia bez zająknięcia zaawansowaną edycję wideo w 4K i 6K, rendering 3D, projekty CAD, obróbkę zdjęć w najwyższych rozdzielczościach, wirtualizację czy rozbudowane środowiska developerskie.
Jasne, Xeon nie wygrywa z Apple Silicon pod względem energooszczędności, ale jeśli chodzi o zadania wielowątkowe, wciąż robi świetną robotę. Daje stabilność i przewidywalność — a to w pracy profesjonalistów często jest najważniejsze.
💾 128 GB RAM – prawdziwie profesjonalny zapas mocy
Nawet w 2025 roku 128 GB RAM to prawdziwa rzadkość. Mając tyle pamięci DDR4, możesz spokojnie pracować nad potężnymi projektami i nie martwić się o spowolnienia. Ten komputer świetnie sprawdza się u:
–montażystów, którzy korzystają z Adobe Premiere czy DaVinci Resolve
-fotografów obrabiających RAW-y 50–100 MP
– projektantów 3D pracujących w Blenderze lub Cinema 4D
-inżynierów otwierających ogromne pliki CAD.
Jeśli Twój sprzęt bywa przytłoczony przez duże projekty, iMac Pro 27 rozwiązuje ten problem.
🎨 Radeon Pro Vega 64 – karta, która wciąż daje radę
AMD Radeon Pro Vega 64 to już nie pierwsza młodość, ale wciąż daje radę w profesjonalnych zastosowaniach.
Ma 16 GB VRAM, więc nie brakuje jej mocy przy renderingu GPU, efektach wizualnych czy dużych projektach graficznych. Spokojnie ogarnia też edycję wideo w HDR i 5K.
W grach nie powalczy z najnowszymi kartami, ale przecież mówimy tu o sprzęcie dla profesjonalistów. W tej roli Vega 64 wciąż spisuje się naprawdę solidnie.
🖥️ Ekran Retina 5K – przewaga, której nie da się zignorować
Największy plus Apple iMac Pro 27 z 18-rdzeniowym Xeonem? Zdecydowanie ekran 5K Retina. Rozdzielczość 5120 × 2880 pikseli robi wrażenie, a nawet w 2025 roku ten panel wciąż wygrywa wśród komputerów All-in-One.
Kolory są tu po prostu perfekcyjne. Jasność wysoka, ostrość świetna, a do tego szeroka paleta barw P3.
Trudno przejść obok tego ekranu obojętnie, zwłaszcza jeśli na co dzień pracujesz z grafiką czy zdjęciami.
❗ iMac Pro to już nie linia Apple Silicon – a wsparcie dla Intela dobiega końca
Apple iMac Pro 27 z 18-rdzeniowym Xeonem to wciąż potężny komputer, ale trzeba powiedzieć to wprost: nie należy do nowej rodziny urządzeń Apple z procesorami M-series (M1, M2, M3, M4). Jeśli myślisz o zakupie, warto to mieć na uwadze.
iMac Pro? Już go nie produkują. Apple wycofało tę linię i nie planuje nowych modeli. Teraz skupili się na Mac Studio, Mac Pro z procesorami M-series i iMacu 24” z M3. Innymi słowy, iMac Pro nie dostanie już żadnych nowych wersji sprzętowych.
Jeszcze ważniejsza sprawa — wsparcie dla Intela powoli dobiega końca. Apple konsekwentnie usuwa kolejne modele z procesorami Intel ze swojej listy wsparcia, a macOS Sequoia prawdopodobnie będzie jednym z ostatnich systemów, które jeszcze działają na tej architekturze. Co z tego wynika? Nowe wersje macOS już nie będą wspierać Xeonów, wsparcie bezpieczeństwa dla Intela zostanie skrócone, a wszystkie nowe funkcje — zwłaszcza te związane ze sztuczną inteligencją i Neural Engine — zostaną zarezerwowane tylko dla komputerów z M-series.
Jeśli zależy Ci na długim wsparciu i aktualnościach, iMac Pro 27 Xeon 18-rdzeniowy nie jest pewnym wyborem na przyszłość. Warto o tym pamiętać przed podjęciem decyzji.
✅ Czy warto kupić iMac Pro 27 Xeon 18-rdzeniowy w 2025 roku?
To wciąż naprawdę mocna stacja robocza, zwłaszcza jak za 11 000 zł. Kiedy potrzebujesz ogromnej mocy w pracy wielowątkowej, profesjonalnej karty graficznej i rewelacyjnego ekranu 5K, iMac Pro 27 z 18-rdzeniowym Xeonem dalej wypada świetnie.
Jest kilka rzeczy, które trzeba po prostu przyjąć na klatę: nie dostaniesz tu procesora Apple Silicon, wsparcie dla Intela w Macach już powoli się kończy, iMac Pro nie dostanie już nowych wersji czy większych aktualizacji.
Jeśli to Cię nie zniechęca, iMac Pro dalej przebija inne Maki w tej cenie, jeśli chodzi o moc i możliwości. Trudno znaleźć coś porównywalnego za te pieniądze.
Podsumowanie
Apple iMac Pro 27 z 18-rdzeniowym Xeonem to nadal potężna maszyna. Świetnie radzi sobie z wymagającymi zadaniami, ma znakomity ekran 5K i mnóstwo RAM-u. Za 11 000 zł praktycznie nie znajdziesz innego Maka o takiej mocy. Ale trzeba mieć z tyłu głowy, że to już starsza technologia — Intel powoli odchodzi w zapomnienie i wsparcie dla tej architektury się kończy. Jeśli zależy Ci na maksymalnej wydajności teraz, ten model sprawdza się znakomicie. Ale jeśli ważniejsze są długie wsparcie systemu i nowe funkcje, szczególnie te związane ze sztuczną inteligencją, lepiej spojrzeć na M-series.Tu link o współpracy Google z Apple:
-
Black Friday 2025: Najlepsze promocje na MacBook Pro i iMac w naszym sklepie

W tegoroczny Black Friday przygotowaliśmy największe promocje na sprzęt Apple w historii sklepu. Ceny wybranych modeli MacBook Pro i iMac zostały obniżone nawet o połowę, a wszystkie urządzenia dostępne są od ręki, z pełną gwarancją oraz pewną historią sprzętu. To idealna okazja dla osób, które chcą kupić komputer klasy premium w znacznie niższej cenie.
✅ 1. MacBook Pro 16 M4 Pro – Najmocniejszy MacBook 2025 w cenie o połowę niższej!
MacBook Pro 16 M4 Pro to najnowszy i najbardziej zaawansowany laptop Apple dostępny w naszej ofercie. Sprzęt wykorzystuje procesor M4 Pro, który łączy 14 rdzeni CPU z 20 rdzeniami GPU. Dzięki temu komputer działa błyskawicznie i radzi sobie nawet z bardzo wymagającymi zadaniami. Co więcej, model wyposażono w 24 GB RAM, dlatego projektowanie, montaż wideo oraz obliczenia inżynierskie przebiegają bez opóźnień.
Komputer pochodzi z programu Apple Certified Pre-Owned, więc wygląda jak nowy i ma pełną gwarancję producenta. W praktyce oznacza to, że otrzymujesz sprzęt klasy premium w cenie obniżonej aż o połowę. Dodatkowo ekran Liquid Retina XDR zapewnia wyjątkową jakość obrazu, dlatego model świetnie nadaje się do pracy kreatywnej.
To idealny wybór dla osób, które oczekują maksymalnej wydajności, stabilności oraz długiego wsparcia systemowego. Dzięki obecnej promocji możesz zdobyć topowy model Apple za wyjątkowo atrakcyjną cenę, co czyni tę ofertę jedną z najlepszych w całym Black Friday.
✅ 2. MacBook Pro 16 M1 Pro – Profesjonalna moc za zaledwie 4 000 zł
MacBook Pro 16 z procesorem M1 Pro to doskonała propozycja dla osób, które potrzebują wydajnego laptopa, ale nie chcą przepłacać. Układ M1 Pro oferuje 10 rdzeni CPU i 16 rdzeni GPU, dlatego świetnie sprawdza się w montażu wideo, obróbce zdjęć, programowaniu oraz pracy z wieloma aplikacjami jednocześnie. Dodatkowo 16 GB RAM zapewnia płynność działania w każdych warunkach.
Model w klasie B może mieć delikatne ślady użytkowania. Jednak komputer jest dokładnie testowany, w pełni sprawny i objęty gwarancją. W rezultacie otrzymujesz wysoką jakość Apple w cenie znacznie niższej niż nowy egzemplarz.
Dzięki dużej obniżce jest to jedna z najciekawszych ofert Black Friday. Laptop nadal jest bardzo szybki, energooszczędny i kompatybilny z najnowszym macOS. To świetna inwestycja dla grafików, studentów kierunków technicznych oraz osób zaczynających pracę w branży kreatywnej. M1 Pro to model, który posłuży przez wiele lat.
✅ 3. MacBook Pro 16 M1 Max – Potężna konfiguracja 64GB RAM w rekordowej promocji
MacBook Pro 16 z procesorem M1 Max to komputer stworzony dla najbardziej wymagających użytkowników. Układ M1 Max oferuje aż 24 rdzenie GPU i 10 rdzeni CPU. W połączeniu z gigantyczną ilością pamięci RAM — aż 64 GB — laptop radzi sobie z każdym zadaniem, niezależnie od jego skomplikowania. Dzięki temu doskonale sprawdza się w pracy z efektami wizualnymi, animacją 3D, obróbką materiałów 8K oraz tworzeniem dużych projektów.
Model jest nowy i objęty gwarancją. Oznacza to, że otrzymujesz pełną wydajność bez kompromisów. Dodatkowo szybki dysk 1 TB SSD pozwala przechowywać duże projekty i pracować w wymagających aplikacjach bez opóźnień.
W porównaniu z ceną premierową, obecna oferta Black Friday wypada znakomicie. Laptop kosztował wcześniej 17 000 zł, a teraz kosztuje 8 500 zł. Dzięki temu możesz kupić jedną z najmocniejszych konfiguracji Apple Silicon w cenie sprzętu ze średniej półki. To idealny wybór dla profesjonalistów, którzy potrzebują ogromnej mocy obliczeniowej i stabilności.
✅ 4. iMac 24 M1 – Elegancki 4.5K Retina z 2TB SSD w wyjątkowej cenie
iMac 24 z procesorem M1 to jeden z najładniejszych i najbardziej funkcjonalnych komputerów All-in-One dostępnych na rynku. Dzięki ekranowi Retina 4.5K kolory są wyjątkowo realistyczne, a jakość obrazu zachwyca ostrością i szczegółowością. To sprawia, że model świetnie sprawdza się w pracy kreatywnej, multimedialnej oraz biurowej.
Konfiguracja z 16 GB RAM i aż 2 TB SSD jest niezwykle pojemna i szybka, dlatego świetnie nadaje się do fotografów, montażystów i osób pracujących na dużych plikach. Sprzęt z programu Apple CPO wygląda jak nowy i ma pełną gwarancję producenta. W praktyce oznacza to bezpieczeństwo zakupu i pewną jakość.
Dzięki dużej obniżce iMac 24 staje się atrakcyjną alternatywą dla nowych komputerów Apple. Oferuje cichą pracę, świetną wydajność i estetyczny design, który idealnie wpasuje się w każde biuro, studio lub domowy setup. To znakomita okazja, aby kupić kompletny komputer w bardzo dobrej cenie.
Podsumowanie
Tegoroczny Black Friday oferuje wyjątkowe promocje na MacBook Pro i iMac, w tym M4 Pro, M1 Pro, M1 Max i iMac 24 M1. Obniżki sięgają 50%, a liczba sztuk jest ograniczona. To idealny moment, aby kupić sprzęt Apple w bardzo atrakcyjnej cenie, bez kompromisów jakościowych i z pełną gwarancją. Dzięki dużym obniżkom możesz wybrać model idealny do pracy, nauki i kreatywności, oszczędzając nawet kilka tysięcy złotych.
Tu link do innych ofert :
-
Apple z Gemini: czy nowy Siri będzie rzeczywistą rewolucją?

W 2025 roku Apple Inc. postawiło na dużą zmianę w swoim asystencie głosowym Siri — firma planuje wprowadzić nową wersję Siri napędzaną przez model sztucznej inteligencji Google Gemini. Według raportu Bloomberg L.P. chodzi o porozumienie, w ramach którego Apple zapłaci około 1 miliarda USD rocznie za dostęp do modelu liczącego ok. 1,2 biliona parametrów.
Dlaczego Google Gemini?
Apple zdecydowało się na współpracę z Google, gdyż Gemini oferuje zaawansowane funkcje takie jak:
– podsumowywanie długich tekstów,
– planowanie złożonych działań wieloetapowych,
-integracja między różnymi aplikacjami.
Mimo że Apple rozwija własne modele AI, obecna strategia zakłada korzystanie z zewnętrznego rozwiązania jako „pomostu”, aż wewnętrzne systemy Apple będą gotowe.
Co zmieni się w Siri?
Nowa wersja asystenta ma trafić do użytkowników wiosną 2026 roku wraz z aktualizacją iOS 26.4.Kluczowe obszary zmian to:
– świadomość kontekstu użytkownika – Siri będzie lepiej rozumieć nasze zachowania i preferencje,
– głębsza integracja z aplikacjami – wykonywanie wieloetapowych poleceń bez potrzeby ręcznej obsługi,
-zachowanie priorytetu prywatności – przetwarzanie danych ma odbywać się na infrastrukturze prywatnej Apple, bez przekazywania danych do Google.
Wyzwania i wątpliwości
Mimo ambitnych planów, Apple spotyka się z krytyką – wielu użytkowników i analityków wskazuje, że firma została w tyle za konkurencją w zakresie inteligentnych asystentów i AI.
Ponadto:
– Umowa z Google może wzbudzać obawy dotyczące zależności zewnętrznej i prywatności danych.
-Użytkownicy mogą się zastanawiać, czy zapowiadane funkcje faktycznie trafią w terminie i będą działały tak, jak zakłada Apple.
Co to znaczy dla użytkownika i ekosystemu Apple?
Dla użytkowników oznacza to, że w niedalekiej przyszłości Siri może stać się znacznie bardziej użyteczna – mniej „reakcyjną” a bardziej „proaktywną”. Dla Apple z kolei to strategiczny ruch: firma zyskuje czas na rozwój własnych modeli AI, jednocześnie podnosząc poziom funkcji dostępnych już teraz.
Podsumowanie
Współpraca Apple z Google Gemini to znaczący krok w kierunku odświeżenia Siri. Jeśli firma dotrzyma słowa, użytkownicy otrzymają znacznie bardziej zaawansowaną wersję asystenta głosowego w 2026 roku. Jednak kluczowe pozostaje: czy Apple skutecznie połączy potężną technologię Google Gemini z własnymi standardami prywatności i integracji. Fraza „Google Gemini Siri” zyska na znaczeniu — warto obserwować, jak projekt się rozwija.
Tu pisaliśmy o tym czy jeszcze warto kupić Macbook’a z Intelem :
Czy warto jeszcze kupić MacBooka z procesorem Intela w 2025 roku?
-
Czy warto jeszcze kupić MacBooka z procesorem Intela w 2025 roku?

Jeszcze kilka lat temu MacBooki z procesorami Intela były symbolem wydajności i niezawodności. Modele takie jak Apple MacBook Pro 15 A1990 i9 16GB 512GB Radeon 560X oferowały ogromną moc, doskonały ekran Retina i solidną jakość wykonania. Dziś jednak Apple zakończyło już wsparcie dla komputerów z układami Intela, koncentrując się w pełni na autorskich chipach Apple Silicon (M1, M2, M3, M4). Czy w tej sytuacji zakup starszego MacBooka z Intelem w 2025 roku ma jeszcze sens? Sprawdźmy to krok po kroku.
🧠 Zalety MacBooka Pro 15 A1990 z procesorem Intel Core i9
Wysoka wydajność do zastosowań profesjonalnych
Model A1990 wyposażony jest w 6-rdzeniowy procesor Intel Core i9 2,6 GHz z Turbo Boost do 4,5 GHz. W połączeniu z 16 GB pamięci RAM i dedykowaną kartą graficzną AMD Radeon Pro 560X (4 GB) zapewnia on płynną pracę w programach takich jak Adobe Photoshop, Final Cut Pro, DaVinci Resolve czy AutoCAD.
Dla grafików, filmowców i programistów to nadal sprzęt, który poradzi sobie z wymagającymi projektami. W codziennym użytkowaniu różnice między Intelem a nowszym M1 czy M2 nie zawsze są tak odczuwalne, jak mogłoby się wydawać.
Doskonały ekran Retina
Wyświetlacz Retina 15,4 cala (2880×1800 px) z szeroką gamą kolorów P3 i technologią True Tone to wciąż jeden z najlepszych paneli w laptopach tej klasy. Idealny do obróbki zdjęć, projektowania graficznego i pracy z kolorem.
Atrakcyjna cena
W 2025 roku Apple MacBook Pro 15 A1990 i9 w klasie A można kupić już za około 2 500 zł, podczas gdy nowe modele z chipem M3 kosztują od 8 000 do nawet 13 000 zł. To ogromna różnica, szczególnie dla osób, które potrzebują solidnego sprzętu do codziennej pracy, ale nie chcą przepłacać.
⚠️ Wady i ograniczenia MacBooków z procesorem Intela
Koniec wsparcia Apple
Apple stopniowo kończy wsparcie dla MacBooków z procesorami Intela. macOS Sequoia (2025) będzie prawdopodobnie ostatnim systemem dostępnym dla modeli z 2018 roku. Oznacza to brak przyszłych aktualizacji zabezpieczeń, co może stanowić problem w dłuższej perspektywie.
Większe zużycie energii i gorsza kultura pracy
MacBooki z Intelem są zauważalnie głośniejsze i cieplejsze od modeli z układami Apple Silicon. Procesory Intela generują więcej ciepła, przez co wentylatory często pracują intensywnie, szczególnie przy renderowaniu wideo czy grach.
Mniejsza wydajność w nowszym oprogramowaniu
Programy coraz częściej są optymalizowane pod architekturę ARM, czyli chipy M1, M2, M3 i M4. Oznacza to, że z czasem aplikacje będą działać wolniej lub przestaną być w pełni kompatybilne z układami Intela. Dla profesjonalistów to może być kluczowy argument przeciw zakupowi.
Brak nowoczesnych funkcji Apple Intelligence
Nowe funkcje oparte na sztucznej inteligencji w macOS Tahoe i Sequoia (tzw. Apple Intelligence) nie są dostępne na komputerach z Intelem. Oznacza to brak dostępu do inteligentnego asystenta Siri, automatycznej edycji tekstu czy kontekstowych podpowiedzi AI.
⚖️ Podsumowanie – czy warto kupić MacBooka Pro 15 A1990 w 2025 roku?
Zakup MacBooka Pro 15 A1990 i9 w 2025 roku może być rozsądnym wyborem dla użytkowników, którzy szukają taniego, wydajnego i solidnego laptopa do codziennej pracy, projektów graficznych czy nauki. W cenie ok. 2 500 zł otrzymujemy sprzęt klasy premium, z ekranem Retina i dużą mocą obliczeniową.
Jednak jeśli zależy Ci na długofalowym wsparciu, energooszczędności i nowych funkcjach AI, lepszym wyborem będzie nowszy MacBook z chipem Apple M2 lub M3. Modele te oferują cichszą pracę, dłuższy czas działania na baterii i pełną kompatybilność z przyszłymi aktualizacjami macOS.
Podsumowanie
MacBook Pro 15 A1990 i9 to nadal wydajny i solidny laptop w dobrej cenie.
Jednak kończące się wsparcie Apple i brak nowych funkcji sprawiają, że to wybór głównie dla osób szukających taniego, ale mocnego sprzętu do codziennej pracy.Tu porównaliśmy dwa komputery M2 :
-
MacBook Air M4 czy iPad M4 – który wybrać w 2025 roku? Porównanie wydajności i funkcji

Nowe urządzenia Apple z chipem M4 wyznaczają nowy standard wydajności i energooszczędności. Zarówno MacBook Air M4, jak i iPad Pro M4, oferują ogromne możliwości, ale różnią się przeznaczeniem. W tym artykule sprawdzimy, które urządzenie lepiej sprawdzi się w codziennej pracy, nauce i rozrywce.
Wydajność i moc obliczeniowa
Zarówno MacBook Air 15” Retina (A3241), jak i iPad Pro 13” M4, korzystają z procesora Apple M4 z 10-rdzeniowym CPU i 10-rdzeniowym GPU. To ogromny skok w stosunku do poprzednich generacji M2 i M3.
W testach syntetycznych MacBook Air M4 utrzymuje wyższą wydajność w długotrwałym obciążeniu, głównie dzięki lepszemu chłodzeniu pasywnemu i większej przestrzeni roboczej. W efekcie jest idealny do edycji wideo, programowania i pracy biurowej przez wiele godzin.iPad M4 z kolei zaskakuje mocą przy mobilności – mimo ultracienkiej konstrukcji radzi sobie z montażem filmów 4K, renderowaniem grafiki 3D i obróbką zdjęć w Lightroomie. Jeśli potrzebujesz mocy w podróży lub tworzysz treści na bieżąco, iPad M4 nie ma sobie równych.
Ekran i jakość obrazu
MacBook Air M4 wyposażony jest w 15-calowy ekran Retina, który oferuje świetną jasność, realistyczne kolory i szerokie kąty widzenia. To idealny wybór do pracy biurowej, oglądania filmów czy edycji tekstów.
Natomiast iPad Pro M4 z 13-calowym wyświetlaczem OLED Ultra Retina XDR 120 Hz to zupełnie inny poziom obrazu. Technologia OLED zapewnia głęboką czerń, wysoki kontrast i płynne animacje. Dla grafików, fotografów i filmowców – przewaga iPada jest oczywista. Dodatkowo ekran dotykowy i wsparcie Apple Pencil 3 dają mu przewagę w pracy kreatywnej.
Mobilność i wygoda użytkowania
Pod względem mobilności iPad Pro M4 zdecydowanie wygrywa. Waży zaledwie 600 gramów, działa nawet do 10 godzin bez ładowania i oferuje łączność 5G oraz Wi-Fi 6E. Dzięki Magic Keyboard i Apple Pencil może zamienić się w kompaktowe studio pracy i rozrywki.
Z drugiej strony MacBook Air M4 to nadal najbardziej mobilny laptop w ofercie Apple. Waży nieco ponad 1,5 kg, ma cichą konstrukcję bez wentylatora i oferuje pełnoprawny macOS Sequoia, który daje większą elastyczność w pracy z aplikacjami desktopowymi. Dla osób piszących, tworzących prezentacje lub zarządzających projektami – to lepszy wybór.
Pamięć i przechowywanie danych
MacBook Air M4 posiada 16 GB zunifikowanej pamięci RAM i 512 GB szybkiego dysku SSD, co zapewnia płynną pracę z wieloma aplikacjami jednocześnie. To konfiguracja idealna do pracy profesjonalnej.
iPad M4 w wersji 256 GB ma mniej pamięci, choć jego szybkość działania pozostaje imponująca. Dla twórców treści, którzy korzystają z chmury i przechowują dane w iCloud, taka konfiguracja będzie wystarczająca. Jeśli jednak pracujesz z dużymi plikami – MacBook ma tu wyraźną przewagę.
Cena i opłacalność
Na dzień dzisiejszy MacBook Air M4 15″ Retina 16GB/512GB kosztuje około 5600 zł (wersja Open Box), natomiast iPad Pro 13” M4 256GB 5G to wydatek około 6765 zł.
Choć iPad oferuje ekran OLED i łączność 5G, MacBook Air M4 daje większą przestrzeń roboczą, lepszy multitasking i pełnoprawny system komputerowy.
Kiedy warto wybrać iPada M4?
iPad M4 to idealny wybór dla osób, które cenią mobilność, dotykowy ekran i elastyczność. Sprawdzi się w pracy kreatywnej, tworzeniu grafiki, montażu wideo czy rysunku cyfrowym. Dzięki wsparciu Apple Pencil 3 i Magic Keyboard może zastąpić laptopa w podróży lub na uczelni. Jeśli potrzebujesz lekkiego urządzenia, które zawsze masz pod ręką – iPad M4 będzie najlepszym towarzyszem.
Kiedy lepiej postawić na MacBooka Air M4?
Z kolei MacBook Air M4 lepiej spełni oczekiwania osób, które na co dzień pracują z aplikacjami biurowymi, tworzą dokumenty, prezentacje czy korzystają z zaawansowanych narzędzi macOS. Pełnowymiarowa klawiatura, większy ekran Retina i wygoda pisania czynią go idealnym laptopem do pracy zdalnej i nauki. Jeśli priorytetem jest stabilność i wydajność w klasycznym środowisku komputerowym – wybierz MacBooka Air M4.
Podsumowanie
Decyzja, co wybrać – MacBook Air M4 czy iPad M4, zależy od Twojego stylu pracy. Oba urządzenia łączy szybkość, energooszczędność i najwyższa jakość wykonania. iPad M4 to kreatywność i mobilność, a MacBook Air M4 – komfort i uniwersalność. Niezależnie od wyboru, każdy z nich gwarantuje bezkompromisowe doświadczenie w ekosystemie Apple.
Tu link do artykułu o samym iPad M4 :
-
4 darmowych aplikacji, które ulepszą Twojego MacBooka w 2025 roku

Jeśli korzystasz z macOS na co dzień, wiesz, że system Apple jest dopracowany, szybki i bezpieczny. Jednak jego pełny potencjał odkryjesz dopiero wtedy, gdy dodasz kilka narzędzi, które ułatwią codzienną pracę, organizację i komunikację. W drugiej części zestawienia przedstawiam kolejne darmowe programy na MacBooka, które w 2025 roku warto mieć zawsze pod ręką.
1. Amphetamine – utrzymuj MacBooka w gotowości
Amphetamine to prosta, a jednocześnie niezwykle przydatna aplikacja, która zapobiega automatycznemu usypianiu MacBooka. Wystarczy jedno kliknięcie w pasku menu, aby komputer pozostał aktywny – idealne rozwiązanie podczas prezentacji, pobierania plików czy pracy zdalnej.
-
Wstrzymuje uśpienie na czas pobierania lub oglądania wideo
-
Możliwość tworzenia niestandardowych profili
-
Działa bez wpływu na wydajność baterii
-
Całkowicie darmowy i bez reklam
Dzięki Amphetamine zyskujesz pełną kontrolę nad zachowaniem swojego MacBooka. To mały, ale niezwykle praktyczny darmowy program dla użytkowników macOS, którzy cenią wygodę.
2. The Unarchiver – rozpakuj każdy plik
Każdy użytkownik MacBooka wcześniej czy później spotka się z plikiem, którego nie da się otworzyć systemowym narzędziem. Tutaj z pomocą przychodzi The Unarchiver – lekka aplikacja, która obsługuje dziesiątki formatów archiwów: ZIP, RAR, 7z, TAR, GZ i wiele innych.
-
Automatyczne rozpoznawanie archiwów
-
Integracja z Finderem – jedno kliknięcie wystarczy, by rozpakować plik
-
Obsługa archiwów zabezpieczonych hasłem
-
Dostępny bezpłatnie w Mac App Store
The Unarchiver to jeden z tych programów, które powinien mieć każdy użytkownik MacBooka – szybki, prosty i niezawodny.
3. Hidden Bar – porządek w pasku menu
Jeśli masz na pasku menu zbyt wiele ikon, Hidden Bar pomoże Ci zaprowadzić porządek. To minimalistyczna aplikacja, która umożliwia ukrywanie i grupowanie ikon w górnym pasku macOS.
-
Prosty skrót klawiszowy do ukrywania ikon
-
Możliwość personalizacji
-
Minimalne zużycie zasobów systemowych
-
Darmowa i open-source
Dzięki Hidden Bar Twój pasek menu będzie zawsze przejrzysty, nawet jeśli korzystasz z wielu aplikacji w tle. To małe, ale bardzo przydatne narzędzie dla każdego posiadacza MacBooka.
4. Itsycal – mini kalendarz na pasku menu
Itsycal to darmowy mini-kalendarz, który idealnie integruje się z macOS. Wyświetla dni, wydarzenia i przypomnienia bez konieczności otwierania aplikacji Kalendarz. To świetne rozwiązanie dla osób, które cenią prostotę i szybki dostęp do informacji.
-
Wyświetlanie wydarzeń z kalendarza systemowego
-
Szybkie dodawanie nowych spotkań
-
Wsparcie dla trybu ciemnego
-
Mały rozmiar i brak reklam
Itsycal to przykład na to, że najlepsze darmowe programy na MacBooka często są też najbardziej praktyczne.
Jak wybrać najlepsze darmowe programy na MacBooka?
Wybierając aplikacje, warto kierować się kilkoma zasadami. Po pierwsze – bezpieczeństwo. Zawsze pobieraj oprogramowanie z zaufanych źródeł, takich jak Mac App Store lub oficjalne strony twórców. Po drugie – wydajność. Dobre aplikacje nie powinny obciążać systemu ani działać w tle bez potrzeby.
Po trzecie – integracja z macOS. Najlepsze darmowe aplikacje na MacBooka wykorzystują natywne funkcje systemu, takie jak Spotlight, Finder czy iCloud. Dzięki temu działają szybciej i bardziej stabilnie.
Podsumowanie
Niezależnie od tego, czy dopiero zaczynasz przygodę z macOS, czy jesteś wieloletnim użytkownikiem – odpowiednie narzędzia potrafią znacząco poprawić komfort pracy. W tej części zestawienia poznaliśmy pięć kolejnych, wartych uwagi aplikacji: Amphetamine, The Unarchiver, Hidden Bar i Itsycal.
Każdy z tych programów jest darmowy, prosty w obsłudze i dostosowany do filozofii Apple – minimalizmu połączonego z maksymalną funkcjonalnością. Razem z aplikacjami z pierwszej części artykułu tworzą zestaw, który uczyni Twój MacBook jeszcze bardziej użytecznym.
Tutaj I część Artykułu o najlepszych darmowych programach dla Macbook’ów:
4 darmowych programów, które powinien mieć każdy użytkownik MacBooka
-
-
Apple szykuje pierwszy w historii dotykowy MacBook Pro

Apple po latach oporu wobec pomysłu wprowadzenia dotykowego komputera Mac w końcu zmienia kierunek. Firma z Cupertino przygotowuje pierwszy dotykowy MacBook Pro, który ma zadebiutować pod koniec 2026 lub na początku 2027 roku. Będzie to duża zmiana w strategii Apple, ponieważ przez lata przedstawiciele firmy – w tym Steve Jobs i Tim Cook – odrzucali ideę dotykowego Maca jako „nieergonomiczną”.
Nowy projekt i ekran OLED
Według informacji ujawnionych przez Bloomberga, nowy dotykowy MacBook Pro otrzyma ekran wykonany w technologii OLED – takiej samej, jaka jest stosowana w iPhone’ach i iPadach Pro. To będzie pierwsze zastosowanie tego typu wyświetlacza w komputerach Mac. OLED zapewni wyższy kontrast, głębsze czernie i lepsze odwzorowanie kolorów, co docenią profesjonaliści zajmujący się grafiką, wideo i fotografią.
Apple planuje również wprowadzić nowy design. Obudowa laptopa ma być cieńsza i lżejsza, a dotychczasowy „notch” zostanie zastąpiony przez otwór w ekranie (tzw. hole-punch), podobnie jak w iPhone’ach z Dynamic Island. Dzięki temu użytkownicy zyskają więcej przestrzeni roboczej.
Nowy MacBook Pro otrzyma także wzmocniony zawias i ulepszone mocowanie ekranu, które zapobiegną efektowi „odbicia” podczas dotykania wyświetlacza. To rozwiązanie ma wyeliminować problem znany z laptopów z systemem Windows, gdzie ekran potrafi się poruszać przy każdym dotyku.
Chip M6 i wyższa cena
Nowy model będzie napędzany przez chip Apple M6, który zadebiutuje po obecnie wprowadzanym M5. Oznacza to, że użytkownicy mogą spodziewać się dużego wzrostu wydajności w zadaniach obliczeniowych, graficznych i AI.
Zastosowanie ekranu OLED i dodatkowych elementów konstrukcyjnych wpłynie jednak na cenę. Nowe 14- i 16-calowe MacBooki Pro z dotykowym ekranem mają kosztować o kilkaset dolarów więcej niż obecne modele, które startują od 1999 dolarów za wersję 14-calową i 2499 dolarów za 16-calową
Zachowanie klawiatury i gładzika
Apple nie planuje rezygnacji z klasycznej klawiatury i gładzika. Dotykowy ekran będzie dodatkiem, a nie zamiennikiem tradycyjnych metod obsługi. Użytkownicy będą mogli korzystać z gestów dotykowych, ale wciąż będą mieć pełną kontrolę za pomocą klawiatury i trackpada.
To rozwiązanie ma zapewnić większą elastyczność — podobnie jak w laptopach konkurencji, takich jak Dell, Acer, Lenovo czy Microsoft Surface. Apple celowo unika tworzenia urządzenia „2 w 1”, zachowując linię między iPadem a MacBookiem.
Koniec Touch Bara i zmiana podejścia
Apple ma już za sobą nieudane eksperymenty z dotykiem w Macach. W 2016 roku firma wprowadziła Touch Bara — wąski pasek dotykowy nad klawiaturą. Choć miał on ułatwić obsługę programów, nie zdobył popularności. Użytkownicy uznali go za niewygodny, a Apple stopniowo usunęło go z późniejszych modeli.
Tym razem firma stawia na pełny dotykowy ekran, który ma współpracować z macOS w sposób naturalny i płynny. Według analityków, Apple podjęło tę decyzję po analizie zachowań użytkowników iPada, którzy często korzystają z klawiatury i gładzika, a mimo to oczekują możliwości dotykowej obsługi.
Strategia Apple i przyszłość Maców
Apple na razie nie planuje wprowadzenia dotyku do wszystkich Maców. Pierwszy w kolejce będzie MacBook Pro, a kolejne modele – takie jak MacBook Air czy iMac – pojawią się później, jeśli nowy produkt spotka się z dobrym przyjęciem. To typowe dla strategii Apple, które najpierw testuje nowe rozwiązania w segmencie premium.
Co ciekawe, firma pracuje również nad innymi nowymi komputerami: MacBookami Air z chipem M5, Mac Studio, Mac mini, a także nad dwoma monitorami zewnętrznymi. W przyszłości może też zrezygnować z Touch ID na rzecz Face ID, choć ta zmiana nie nastąpi wcześniej niż za kilka lat.
Podsumowanie
Choć dotykowy MacBook Pro może być jedną z największych zmian w historii komputerów Apple, na razie wciąż wiemy o nim niewiele. Nie jest pewne, jak system macOS zostanie przystosowany do obsługi dotykowej ani czy rozwiązanie faktycznie sprawdzi się w praktyce. Na premierę przyjdzie nam poczekać przynajmniej do końca 2026 lub początku 2027 roku.
Apple z pewnością dopracuje szczegóły przed debiutem, dlatego na razie pozostaje czekać na kolejne przecieki i oficjalne zapowiedzi. Gdy pojawią się nowe informacje o dotykowym MacBooku Pro, przygotujemy osobny artykuł poświęcony temu tematowi.
Tutaj artykuł dopiero co o potwierdzonych produktach lini M5:
